REDAKCJA

Jednoosobowa. Z wyboru.

„Średniowiecz — jest to epoka i nic nie zmienisz. Jest epoka i tyle, nic nie zmienisz. Weź się z tym pogódź.”
Kabaret Hrabi, „Egzamin”, Program 'Tak, że o”
Próbuję. Naprawdę. Przyjmuję nawet do wiadomości, że świat jest, jaki jest. Że nie wszystko musi mieć sens, przyczyna nie zawsze pozostaje w logicznym związku ze skutkiem, a instrukcja obsługi bywa bardziej skomplikowana niż urządzenie. Nie zamierzam z tym walczyć.
Mam natomiast uwagi. Do rzeczy ważnych, nieważnych i takich, którymi rozsądny człowiek w ogóle nie powinien zaprzątać sobie głowy (tych jest najwięcej). Do absurdów tak powszednich, że zaczęły uchodzić za normalność. I do rzeczywistości, która od czasu do czasu zachowuje się tak, jakby pisał ją ktoś z dość specyficznym poczuciem humoru.
Nie mam ambicji naprawiania świata. Więc nie naprawiam. Patrzę, dziwię się i czasem trochę czepiam.
Świat robi swoje. Ja to zapisuję. W końcu jest epoka i tyle.
Cześć. Jestem Małgorzata.
Jeśli Ciebie też coś czasem uwiera — rozgość się.
„
Miał być wiatr w plecy.
A stało się piaskiem w oczko.
Z REDAKCYJNEGO BIURKA

Najpierw kawa. Potem zapisuję.
Bo niektóre rzeczy trzeba przemyśleć. Inne robią z siebie materiał zupełnie bez pomocy.

Zapisuję to, co zwykle umyka.
Drobne absurdy, małe zgrzyty i historie, które codzienność podrzuca zupełnie bez pytania.

Życie samo dostarcza materiału.
Ja tylko staram się być w pobliżu, kiedy znowu postanowi zrobić coś niedorzecznego.

